Wielki Tydzień w pytaniach i odpowiedziach

Święta Wielkanocne zbliżają się wielkimi krokami. Od najbliższej niedzieli, zwanej w Kościele Palmową, zaczyna się Wielki Tydzień. To dla nas ostatni okres przygotowań do zbliżających się świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Co to za czas w Kościele? By dobrze go przeżyć i zrozumieć zachęcamy do poniższej lektury. 

 

Dlaczego Wielki Tydzień nazywa się wielkim?

 

Wielki, dla podkreślenia znaczenia tego tygodnia dla całego roku liturgicznego, ponieważ w nim liturgicznie dokonują się wydarzenia zbawcze.

 

Niedziela Palmowa 

 

Wielki Tydzień otwiera Niedziela Palmowa. Nazwa tego dnia pochodzi od wprowadzonego w XI w. zwyczaju święcenia palm. Liturgia bowiem wspomina uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy, bezpośrednio poprzedzający Jego mękę i śmierć na krzyżu. Witające go tłumy rzucały na drogę płaszcze oraz gałązki, wołając: „Hosanna Synowi Dawidowemu”. O uroczystym wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy piszą wszyscy czterej Ewangeliści. Samo to świadczy, jak wielką rangę przywiązują do tego wydarzenia z życia Jezusa Chrystusa.

 

 Wielki Poniedziałek, Wtorek i Środa

 

Poniedziałek, wtorek i środa Wielkiego Tygodnia są dniami szczególnie poświęconymi sakramentowi pojednania – nie wyróżniają się niczym, jeśli chodzi o liturgię.

 

Wielki Poniedziałek w drodze do Jerozolimy Chrystus uczynił uschłym figowe drzewo za to, że nie znalazł na nim owocu, a tylko same liście (Mt 21, 18-19; Mk 11, 12-14). Kiedy wszedł na plac świątyni i zobaczył tam kupców z towarami i bydłem, wypędził ich stamtąd (Mt 21, 12-13; Mk 11, 15-19; Łk 19, 45-48).

 

Wielki Wtorek Pan Jezus prowadził najgwałtowniejsze polemiki ze starszyzną żydowską, które zakończył wielokrotnym „biada”, rzuconym na swoich zatwardziałych wrogów (Mt 21, 20 – 23, 39; Mk 11, 27-32. 41; Łk 20, 9 – 21, 1). W wielkiej też mowie eschatologicznej zapowiada całkowite zniszczenie Jerozolimy oraz koniec świata, jaki zamknie dzieje ludzkości (Mt 24, 1-41; Mk 13, 1-33; Łk 21, 5-34). Zapowie także powtórne swoje przyjście na ziemię w chwale (Mt 25, 31-46). W przypowieści o roztropnym słudze, o mądrych i głupich pannach i o talentach będzie nawoływał do czujności (Mt 24, 42-55. 30; Mk 13, 33-37; Łk 21, 34-36).

 

Wielka Środa ma bezpośredni już kontakt z wydarzeniami Wielkiego Czwartku i Piątku. Sanhedryn na tajnej naradzie postanawia za wszelką cenę zgładzić Jezusa. Judasz ofiaruje Wielkiej Radzie Żydowskiej swoją pomoc za srebrniki, przyrzekając śledzić Chrystusa, a gdy będzie sam – zawiadomi o tym Sanhedryn (Mt 26, 1-16; Mk 14, 1-11; Łk 22, 1-6), aby Go można było pojmać.

 

Triduum Paschalne

Co to jest Triduum Paschalne?

 

Z łaciny „triduum” znaczy trzy dni, odnosząc się do czwartku, piątku i niedzieli, w których to dniach dokonała się Pascha Jezusa Chrystusa. Pascha znaczy w hebr. przejście i ma kontekst historyczny, dotyczący wydarzeń nocy wyzwolenia (przejścia) Izraelitów z niewoli egipskiej, uratowanych przez Boga dzięki krwi baranka. Izraelici świętowali ją każdego roku. Do tej celebracji nawiązał Jezus, który w tym czasie w czwartek celebrował z uczniami swoją paschę, następnego dnia umierał na krzyżu, by zmartwychwstać dnia trzeciego, w nocy, z soboty na niedzielę. Tym samym dzięki Jezusowi pascha nabrała nowego duchowego znaczenia: wyzwolenia z niewoli grzechu i przejścia do nowego życia. Triduum paschalne zatem, to trzy dni świętowania męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, poprzez które dokonało się pascha, czyli dzieło zbawienia; Kościół nazywa je również jednym wielkim świętem paschalnym.

 

Wielki Czwartek

 

Na wypadki, jakie dokonały się w Wielki Czwartek, składają się: Ostatnia Wieczerza Chrystusa z Apostołami, ustanowienie Eucharystii i sakramentu kapłaństwa. Chrystus umywa nogi Apostołom i wskazuje na zdrajcę, wygłasza do uczniów przemówienie i modli się do Ojca za nimi, zapowiada swoją mękę i śmierć. Udaje się na Górę Oliwną do ogrodu Getsemani i tam w oczekiwaniu na siepaczy przeżywa mękę konania i krwawego potu. Tajemnica aresztowania Chrystusa zamyka ten dzień.

 

Co symbolizuje mycie nóg 12 mężczyznom?

 

Czynność mycia nóg jest symbolem pokornej służby i bycia przygotowanym (również czystym pod względem moralnym) na służenie innym, na wzór Chrystusa, który przyszedł „aby służyć”; „dwunastka” nawiązuje do dwunastu pokoleń Izraela i dwunastu apostołów symbolizując liczbę pełni pod względem ilości i jakości; mężczyźni są tu przedstawicielami całej wspólnoty.

 

Dlaczego w Wielki Czwartek po Eucharystii Najświętszy Sakrament zostaje przeniesiony do ciemnicy?

 

Ciemnica, jako miejsce puste i ciemne, ma przypominać o sytuacji Jezusa, który po Ostatniej Wieczerzy przygotowywał się na śmierć oczekując w Ogrodzie Oliwnym przyjścia swych oprawców. Dziś proponuje się ją nazywać specjalnym miejscem adoracji w ciszy i zadumie.

 

Dlaczego tego dnia zdejmuje się obrus i ozdoby z ołtarza?

 

Po liturgii Wielkiego Czwartku obnaża się ołtarz z obrusa i wszelkich ozdób na znak zbliżania się smutnych wydarzeń związanych z męką i śmiercią Chrystusa. Obrzęd ten przypomina, że przed ukrzyżowaniem odarto Jezusa z szat.

 

Wielki Piątek

 

Wielki Piątek jest dniem smutku i żałoby. Przyszedł na ziemię Syn Boży, „leczył wszystkie choroby i słabości” synów ludzkich; tłumy zdumiewały się, widząc, że „niemi mówią, ułomni są zdrowi, chromi chodzą, niewidomi widzą”; w Niedzielę Palmową rzesze na Jego widok wołały pełne entuzjazmu „hosanna”, aby zaledwie w kilka dni potem ochrypłymi głosami wołać: „Na krzyż z Nim!”, „Krew Jego na nas i na dzieci nasze”. Każda śmierć jest tragedią, cóż dopiero śmierć Syna Bożego, zamordowanego przez tych, dla których zbawienia tak wiele uczynił. Zbrodnia była tak straszliwą i jedyną, że nawet martwa przyroda została nią wstrząśnięta: „Słońce się zaćmiło”, zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół; ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać, groby się otworzyły i wiele ciał świętych, którzy umarło, powstało.

 

Wielki Piątek to jednak dzień także wielkiej radości i zwycięstwa. Dokonało się przecież od tysięcy lat zapowiadane zbawienie rodzaju ludzkiego; wielkie pojednanie Boga z rodzajem ludzkim, nieba z ziemią; dzień powszechnego przebaczenia. Tego dnia Bóg darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny… To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża. Na tajemnicę Wielkiego Piątku należy patrzeć poprzez brzask poranka Wielkiej Nocy. Te dwa dni stanowią całość, są świadectwem najwymowniejszym, że to nie zło jest wieczne – ale dobro; śmierć jest ostatecznie zwyciężona przez życie, fałsz – przez prawdę, noc – przez dzień.

 

Dlaczego w Wielki Piątek nie odprawia się w Kościele Mszy św.?

 

Chrystus w tym dniu, w sposób krwawy, ofiarował się na krzyżu, dlatego Kościół nie uważa za stosowne składać w tym czasie ofiary bezkrwawej, tj. Mszy św.

 

Dlaczego w Wielki Piątek jest tak cicho w kościele – nie używa się ani dzwonka, ani nie ma muzyki organowej?

 

Dzień, który nazywamy Wielkim Piątkiem, w Jerozolimie, był dniem przedświątecznego gwaru, dniem przygotowania do szabatu. Dla nas jest dniem skupienia i milczenia. Zamiast dzwonów — słyszymy stukot kołatek. Ołtarz jest ogołocony. Organy milczą. Mszy świętej nie ma. Jakby zatrzymał się czas. Jakby trwał tamten dzień historyczny, jerozolimski. Jakby trwał dzień dramatu… Zachowujemy ciszę dla podkreślenia nastroju i powagi charakteru dzisiejszego dnia, dając ludziom czas do namysłu i zadumy nad śmiercią Jezusa i własną sytuacją, by nic jej nie rozpraszało.

 

Co to jest Liturgia Męki Pańskiej?

 

Liturgia Męki Pańskiej dotyczy czynności liturgicznych związanych z męką i śmiercią Pana Jezusa, jaka miała miejsce w Wielki Piątek. Składa się na nią: -czytanie słowa Bożego, szczególnie opisu Męki Pańskiej z Ewangelii św. Jana, -modlitwa w intencji potrzeb Kościoła pielgrzymującego, za który umarł Chrystus, -publiczna i osobista adoracja Krzyża oraz -Komunia święta.

 

Dlaczego Monstrancję po przeniesieniu do Grobu Pańskiego przykrywa się białym welonem?

 

Biały welon przykrywający monstrancję z Najświętszym Sakramentem symbolizuje całun, jakim przykryto ciało Jezusa po Jego śmierci.

 

Dlaczego mówimy, że Pan Jezus przebywał w grobie trzy dni, kiedy w rzeczywistości były to niecałe dwa dni?

 

Odpowiedź leży w żydowskim pojęciu dnia, który rozpoczynał się z chwilą zapadnięcia zmroku, dnia poprzedniego (tzw. wigilia) do zmroku dnia bieżącego. Od piątku więc, do niedzieli włącznie wypadają trzy dni (piątek, sobota i niedziela). Ponadto wykorzystuje się symbolikę trójki przywoływanej przez proroków jako liczby pełni, struktury zbawionego świata (niebo, ziemia i podziemie), czy samego Boga. I tak np. Jonasz był trzy dni we wnętrznościach ryby, Jezus mógł zbudować świątynię Bożą w ciągu trzech dni, itp.

 

Wielka Sobota

 

Wielka Sobota nie jest tak bogata w treść ewangeliczną i dogmatyczną, jak Wielki Czwartek i Wielki Piątek. Tego dnia przeżywamy tajemnicę zstąpienia Chrystusa do piekieł, czyli do otchłani. Przebywały w niej dusze prawych ludzi Starego Testamentu. Nie mogły one wejść do nieba, bo było ono przed nimi zamknięte, a swoim bogobojnym życiem nie zasługiwały na wieczne potępienie. Czekały więc na czas nadejścia Zbawiciela i dokonanego przez Niego odkupienia. W tym dniu do godzin popołudniowych kapłani święcą pokarmy. W Polsce lud przynosi je w przyozdobionych koszyczkach.

 

Wśród rzeczy w koszyku świątecznym nie może zabraknąć pisanek (kraszanek). Te jajka, często artystycznie zdobione, wyobrażają zwycięstwo życia nad śmiercią, bo z niego wychodzi kurczę. Dawniej nie wolno było spożywać w Wielkim Poście również nabiału i jaj. Dlatego tak chętnie niesiemy je do poświęcenia. O zwyczaju pisanek wspomina już w wieku XII bł. Wincenty Kadłubek w swojej Kronice.

 

Przez całą Wielką Sobotę nie sprawuje się Mszy świętej – tego dnia sprawowana jest jedynie Liturgia Godzin. Dopiero późnym wieczorem, po zapadnięciu zmroku, rozpoczyna się świętowanie Wielkiej Nocy poprzez najuroczystszą i najpiękniejszą liturgię całego roku – Wigilię Paschalną.

 

Wigilia Paschalna

 

W Wielką Sobotę, po zapadnięciu zmroku, rozpoczyna się w liturgii świętowanie największego wydarzenia w dziejach świata – zmartwychwstania Chrystusa. Dokonuje się to przez sprawowanie bardzo uroczystej liturgii Wigilii Paschalnej. Na jej wielkanocny charakter wskazuje już biała barwa szat liturgicznych. Wierni powinni przyjść do kościoła ze świecami. Kościół widzi w świetle i ogniu coś więcej niż praktyczny środek do oświetlania wnętrz. Widzi nade wszystko w nim symbol samego Jezusa Chrystusa. Pan Jezus sam nazywał siebie światłem: „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia”. Pan Jezus bywał też nazywany światłem: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo… W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany od Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz (posłanym), aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi”.

 

Przychodzi też Chrystus Pan na ziemię, zapowiedziany przez światłość: „Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon”. A oto gwiazda, którą ujrzeli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali”. Jasność niezwykła pojawiła się także pasterzom, którzy w tym czasie paśli w okolicy Betlejem owce, „tak że bardzo się przestraszyli”. Jasność słońca symbolicznie gaśnie, kiedy Chrystus na krzyżu umiera: „Słońce się zaćmiło”, by się pojawić w świcie zmartwychwstania.

 

Pan Jezus żądał, aby także Jego uczniowie byli światłem i nieśli światło świętych czynów w świat: „Wy jesteście światłością świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia się pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie”.

 

Najwyższy hołd oddaje Kościół Chrystusowi jako Temu, który jest „światłością świata”, w Wielką Sobotę. Przed rozpoczęciem liturgii w kościele gasną wszystkie światła prócz tych przy grobie Pańskim. Kapłan przed kościołem poświęca ogień, od niego zapala szczególną świecę wielkanocną – paschał, naznaczoną pięcioma gronami w kształcie krzyża, i niosąc ją triumfalnie w procesji jako znak samego Chrystusa Pana trzykrotnie śpiewa: Światło Chrystusa. Lud trzykrotnie mu odpowiada: Bogu niech będą dzięki. Potem umieszcza się paschał na osobnym, ozdobnym świeczniku, okadza się go i od niego zapala się wszystkie światła. Następnie kapłan wyśpiewuje Exultet, jeden z najpiękniejszych hymnów, jakie posiada Kościół. Celebrans wysławia w nim wszystkie dobrodziejstwa, jakie ludzkość ma przez światło, dar Boga, ale nade wszystko wysławia Chrystusa, który chciał być światłością świata. Obrzęd poświęcenia świecy wielkanocnej (paschału) sięga wieku V. Jest więc bardzo dawny. Hymn Exultet miał ułożyć św. Ambroży (+ 397), ale w formie obecnej pochodzi z wieku VII. Obrzęd poświęcenia ognia datuje się od wieku VIII i pochodzi z liturgii galikańskiej.

 

Nie mniej podniosłym obrzędem Wigilii Paschalnej jest poświęcenie wody chrzcielnej. I tu również kapłan wyraża Ojcu niebieskiemu najwyższą wdzięczność za dar wody; przede wszystkim za to, że przez nią odradza nas dzięki męce i śmierci Pana Jezusa. To woda synów ziemi czyni równocześnie dziećmi Boga i dziedzicami nieba. Od pierwszych wieków chrześcijaństwa właśnie w tę noc Wigilii wielkanocnej dopuszczano katechumenów do chrztu świętego. Dla przypomnienia wiernym ich dnia chrztu świętego, jego dobrodziejstw, ale także zobowiązań, jakie ten sakrament na wyznawców Chrystusa nakłada, obrzęd poświęcenia wody chrzcielnej i ewentualnie także chrztu świętego (tu, gdzie są katechumeni) kończy wspólne odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych.

 

Aby przygotować zebranych do tego odnowienia obietnic, danych na chrzcie świętym, liturgię chrzcielną poprzedzają czytania, które przypominają nam dobrodziejstwa, jakie człowiek otrzymał od Boga, począwszy od aktu stworzenia rodzaju ludzkiego. Przymierze wiele razy zawierane i odnawiane pomiędzy Bogiem a ludźmi każdy z nas przypieczętował i osobiście odnowił przez chrzest święty. Po Ewangelii o zmartwychwstaniu Chrystusa następuje homilia, która to wszystko ma nam przypomnieć.

 

Po poświęceniu wody chrzcielnej część wody wydziela się osobno jako wodę święconą w dużych naczyniach. Wierni biorą ją do swoich domów, aby napełnić nimi kropielnice przy wejściu i przechować ją na wypadek przyjścia kapłana do chorego, czy też w niebezpieczeństwie (by wtedy kropić domy i dobytek). W kościołach napełnia się naczynia przy wejściu wodą święconą, której nie było tam od Wielkiego Czwartku.

 

Nowo ochrzczeni otrzymują w darze od Kościoła białe szaty, które mają prawo nosić cały tydzień. Dlatego niedziela po Wielkanocy nosi nazwę „Białej” – tego dnia zdejmowali oni swoje białe szaty, które im przypominały biel duszy, otrzymaną na chrzcie świętym. Miało to być nawiązaniem do przypowieści Chrystusa o szacie godowej. Pamiątką tego zwyczaju jest i to, że dzisiaj niemowlętom nakłada się symboliczną białą szatę.

 

Całość obrzędów Wigilii Paschalnej dopełnia liturgia eucharystyczna, mająca charakter wybitnie paschalny. Wskazuje na to prefacja, odpowiednie fragmenty Modlitwy Eucharystycznej przewidziane na tę noc i radosne Alleluja, którym kończy się cała liturgia.

 

Dlaczego uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego rozpoczynają się w sobotę wieczorem?

 

Zgodnie z żydowską tradycją, każdy dzień rozpoczynał się w wigilię dnia poprzedniego, tj. po zapadnięciu zmroku, dlatego Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego rozpoczyna się już w sobotę wieczorem, która jest Wigilią Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego; stąd ściśle rzecz biorąc w Wielką Sobotę Kościół nie celebruje Mszy św., i trwa przy Grobie Pańskim, rozważając mękę i śmierć Chrystusa oraz jego zstąpienie do otchłani, a także w modlitwie i poście oczekuje na Jego Zmartwychwstanie, w sobotę wieczorem natomiast celebruje się już Zmartwychwstanie Pańskie.

 

Dlaczego w Noc Wigilii Paschalnej przed kościołami płoną ogniska?

 

Poza kościołem, o ile to możliwe, w odpowiednim miejscu przygotowuje się ognisko w celu pobłogosławienia nowego ognia. Chrystus stał się kamieniem węgielnym, z którego wyszło światło światła, oświecając cały świat. Ten święty ogień poświęca kapłan jako symbol Zbawiciela, który z ciemności grobu wyszedł w niezwykłym blasku.

 

Dlaczego podczas ceremonii poświęcenia ognia kapłan wbija w świecę paschalną pięć gwoździ?

 

Świeca paschalna symbolizuje Chrystusa zmartwychwstałego, który wcześniej umarł na krzyżu, więc należy w niej utkwić 5 gwoździ, na znak pięciu ran Chrystusa: dwóch u rąk, dwóch u nóg i jednej w boku. Liczba pięć obejmuje również 4 strony świata, stąd gwoździe są umieszczone symetrycznie: wschód – zachód, północ – południe, oraz w centrum świata, który stanowi Jezus Chrystus, jako Alfa i Omega.

 

Dlaczego uroczystości Wigilii Paschalnej rozpoczynają się w nieoświetlonym kościele?

 

Światła w kościele są zgaszone na początku liturgii Wigilii Paschalnej, by oddać atmosferę zaczynającej ją liturgii światła. Procesja, w której lud wchodzi do kościoła, kroczy za przewodem tylko światła paschału. Jak synowie Izraela nocą szli za przewodem słupa ognia, tak chrześcijanie idą stopniowo w ślady Zmartwychwstałego Chrystusa, Światłości świata.

 

Dlaczego Liturgia Słowa jest tak bardzo rozbudowana podczas uroczystości Wigilii Paschalnej?

 

Czytania Pisma Świętego stanowią drugą część Wigilii. Opisują one sławne dzieła historii zbawienia. Śpiew Psalmu responsoryjnego, milczenie i modlitwa kapłana dopomagają wiernym w rozmyślaniu nad tymi dziełami. Porządek Wigilii obejmuje siedem czytań Starego Testamentu – zaczerpniętych z Prawa i Proroków; pochodzą one z najstarszej tradycji Wschodu i Zachodu i dwa czytania z Nowego, mianowicie apostoła i Ewangelii. W ten sposób Kościół „poczynając od Mojżesza i wszystkich proroków” wyjaśnia paschalne misterium Chrystusa.

 

Dlaczego w liturgii Wigilii Paschalnej udziela się chrztu katechumenom?

 

Trzecią część Wigilii stanowi liturgia chrzcielna. Chrystusową i naszą Paschę sprawujemy teraz w sakramencie. Jasno się to wyraża w kościołach mających źródło chrzcielne (chrzcielnicę), a jeszcze bardziej, kiedy odbywa się chrześcijańskie wtajemniczenie dorosłych, tzw. katechumenów, lub przynajmniej chrzest dzieci. Także jednak wtedy, gdy nie ma kandydatów do chrztu, w kościołach parafialnych odbywa się błogosławieństwo wody chrzcielnej. Gdzie zaś nie ma kandydatów do chrztu ani nie ma błogosławieństwa wody chrzcielnej, upamiętnienie chrztu dokonuje się przez pobłogosławienie wody przeznaczonej do pokropienia ludu.

 

Dlaczego w niektórych kościołach po liturgii Wigilii Paschalnej odbywa się jeszcze procesja rezurekcyjna?

 

Odnowiona po Soborze Watykańskim II liturgia poleca, by logicznie po Wigilii Paschalnej nastąpiło uroczyste obwieszczenie światu faktu zmartwychwstania Chrystusa, bo liturgicznie ono się właśnie dokonało tej nocy; zatem element Procesji Paschalnej z niedzielnego poranka przenosi się na zaraz po celebracji liturgicznej, co praktykują niektóre kościoły.

REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE 28 – 30.03.2022

 Tarnówka – 28-29-30.03. – Msze św. z nauką o godz. 18.00. Spowiedź św. w trakcie nauk rekolekcyjnych.

 Msza św. z nauką i okazją do spowiedzi św. wielkanocnej:

 

Poniedziałek 28.03.

Osówka  – godz. 16.00, Piecewo – godz. 17.00.

Wtorek 29.03.

Bartoszkowo – godz. 16.00, Sokolna  – godz. 17.00.

 Środa 30.03.

Płytnica– godz. 16.00.

  

Dla dzieci ze szkoły podstawowej nauki rekolekcyjne odbędą się

w kościele we wtorek i środę 29 i 30 marca

Klasy I – IV –  godz. 8.00

Klasy V – VIII – godz. 9.00.

 

Wielki Post

Wielki Post to okres, w którym katolicy na całym świecie poszczą i pokutują, co ma ich przygotować do nadejścia najważniejszych świąt chrześcijańskich – Wielkanocy. Zaczyna się on w Środę Popielcową (Popielec). Jest to święto ruchome, co roku przypadające 46 dni kalendarzowych przed Świętami Wielkanocnymi.

W roku 2022 Środa Popielcowa przypada 2 marca i jest to pierwszy dzień Wielkiego Postu, który potrwa 40 dni (nie licząc niedziel). Popielec to dzień, w którym katolików obowiązuje ścisły post – osoby między 18. a 60. rokiem życia powinni ograniczyć pokarmy do jednego posiłku do syta w ciągu dnia. Z kolei osoby w wieku powyżej 14 lat nie powinny jeść mięsa.

Kiedy kończy się Wielki Post w 2022 roku?

Okres wielkopostny w tym roku zaczyna się 2 marca i potrwa do soboty, 16 kwietnia. Zgodnie z obowiązującym do 1983 roku prawem kanonicznym trwał do Wielkiej Soboty i to ten dzień przyjmuje się jako moment jego zakończenia. Jednak aktualny kodeks prawa kanonicznego nie precyzuje samego dnia jego zakończenia.

W Kościele katolickim Wielki Post trwa 40 dni (bez wliczania niedziel), co w Biblii ma znaczenie symboliczne. Tyle dni Jezus Chrystus pościł na pustyni. Tyle samo czasu trwał potop mający oczyścić Ziemię z grzechów i przez taki czas Mojżesz przebywał na górze Synaj (Horeb), by otrzymać od Boga Dekalog. Przez 40 lat Żydzi wędrowali z Egiptu do Ziemi Obiecanej i tyle samo lat Izraelem władali król Dawid i jego syn Salomon. Okres ten jest traktowany jako czas nawrócenia i pokuty. Chrześcijanie przez ten czas przygotowują się na najważniejsze dla siebie święta w całym roku.

Czego nie wypada robić w Wielki Post?

Przez ten czas chrześcijanie starają się nie organizować wystawnych zabaw i imprez, skupiając się na pokucie. Zabawy i imprezy organizuje się w ostatki, które kończą się wraz ze Środą Popielcową.

Apel bp. Edwarda Dajczaka o modlitwę w intencji pokoju na Ukrainie

Bp Edward Dajczak wystosował krótki komunikat: 

Mając na uwadze powagę sytuacji w naszej części Europy, proszę, aby we wszystkich kaplicach i kościołach diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej modlić się w czasie Mszy świętych w intencji pokoju na Ukrainie, dodając wezwanie w modlitwie powszechnej, jak i odśpiewując Suplikację na zakończenie celebracji.

Prośmy – za wstawiennictwem św. Cyryla i Metodego, apostołów Słowian – o pokój i pomyślność dla Europy. Ufam, że dzięki wspólnej i wytrwałej modlitwie, również w intencji ludzi sprawujących władzę, uda się zażegnać widmo wojny i cierpienia tysięcy ludzi.

+ Edward Dajczak
Biskup Koszalińsko-Kołobrzesk

Przewodniczący Episkopatu prosi o modlitwę w intencji pokoju na Ukrainie

O modlitwę w intencji pokoju na Ukrainie zaapelował abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski za pośrednictwem biskupów zwrócił się do księży z całej Polski z prośbą o poprowadzenie modlitwy w tej intencji i odśpiewanie suplikacji podczas Mszy Świętych.

„Najserdeczniej upraszam wszystkich księży w całej Polsce za pośrednictwem księży biskupów o modlitwę w intencji pokoju na Ukrainie”- powiedział abp Stanisław Gądecki. „Proszę o to, ażeby w niedzielę, ale też i w dni powszednie odśpiewać suplikację i modlić się w tej intencji, która jest bardzo bliska sercu Polaków, i która jest bardzo potrzebna ze względu na czas, w jakim w tej chwili żyjemy” – dodał.

XXX Światowy Dzień Chorego – 11.02.2022

ORĘDZIE PAPIEŻA FRANCISZKA NA XXX ŚWIATOWY DZIEŃ CHOREGO

11 lutego 2022 r.

„Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” (Łk 6, 36)
Trwając na drodze miłosierdzia przy tych, którzy cierpią

Drodzy Bracia i Siostry,
trzydzieści lat temu św. Jan Paweł II ustanowił Światowy Dzień Chorego, aby uwrażliwić  lud Boży, katolickie instytucje służby zdrowia i społeczeństwo cywilne na potrzebę zwrócenia uwagi na chorych i na tych, którzy się nimi opiekują[1].

Jesteśmy wdzięczni Panu za drogę, jaką przebyły w ostatnich latach Kościoły partykularne na całym świecie. Poczyniono wiele kroków naprzód, ale pozostaje jeszcze długa droga do tego, aby wszyscy chorzy, także w miejscach i sytuacjach największego ubóstwa i marginalizacji, otrzymali potrzebną im opiekę zdrowotną, a także opiekę duszpasterską, aby mogli przeżywać czas choroby w zjednoczeniu z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Niech trzydziesty Światowy Dzień Chorego, którego kulminacyjne obchody, z powodu pandemii, nie będą mogły odbyć się w Arequipie w Peru, lecz w Bazylice św. Piotra na Watykanie, pomoże nam wzrastać w bliskości i służbie chorym i ich rodzinom.

1. Miłosierni jak Ojciec

Temat wybrany na ten trzydziesty Dzień Chorego: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” (Łk 6, 36), skłania nas przede wszystkim do zwrócenia naszego spojrzenia na Boga „bogatego w miłosierdzie” (Ef 2, 4), który zawsze patrzy na swoje dzieci z ojcowską miłością, nawet wtedy, gdy one od Niego oddalają się. Miłosierdzie, w rzeczywistości, jest par excellence imieniem Boga, które wyraża Jego naturę nie na sposób okazjonalnego uczucia, ale jako siłę obecną we wszystkim, co On czyni. Jest to siła i czułość razem. Dlatego możemy powiedzieć z zachwytem i wdzięcznością, że miłosierdzie Boże ma w sobie zarówno wymiar ojcostwa, jak i macierzyństwa (por. Iz 49, 15), ponieważ On troszczy się o nas z siłą ojca i czułością matki, zawsze pragnąc dać nam nowe życie w Duchu Świętym.

2. Jezus, miłosierdzie Ojca

Największym świadkiem miłosiernej miłości Ojca do chorych jest Jego jednorodzony Syn. Ileż to razy Ewangelie opowiadają nam o spotkaniach Jezusa z ludźmi cierpiącymi na różne choroby! On „chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach, głosząc Ewangelię o Królestwie i lecząc wszelkie choroby i dolegliwości wśród ludu” (Mt 4, 23). Możemy zadać sobie pytanie: skąd ta szczególna uwaga Jezusa wobec chorych, do tego stopnia, że staje się ona również głównym dziełem w misji apostołów, posłanych przez Mistrza, by głosić Ewangelię i uzdrawiać chorych? (por. Łk 9, 2).

XX-wieczny myśliciel podsuwa nam motywację: „Ból absolutnie izoluje i z tej absolutnej izolacji rodzi się apel do drugiego, wzywanie drugiego”[2]. Kiedy człowiek doświadcza słabości i cierpienia we własnym ciele z powodu choroby, jego serce staje się cięższe, wzrasta lęk, mnożą się pytania, coraz bardziej palące staje się pytanie o sens wszystkiego, co się dzieje. Jakże nie wspomnieć w tym kontekście o wielu chorych, którzy w czasie pandemii przeżyli ostatni etap swojego życia w samotności na oddziale intensywnej terapii, z pewnością pod opieką wspaniałych pracowników służby zdrowia, ale z dala od najbliższych i najważniejszych osób w ich ziemskim życiu? Dlatego tak ważne jest, by mieć u swego boku świadków Bożego miłosierdzia, którzy za przykładem Jezusa, miłosierdzia Ojca, wylewają na rany chorych olej pocieszenia i wino nadziei[3].

3. Dotknąć cierpiącego ciała Chrystusa
Zaproszenie Jezusa, by być miłosiernym jak Ojciec, nabiera szczególnego znaczenia dla pracowników służby zdrowia. Myślę o lekarzach, pielęgniarkach, diagnostach laboratoryjnych, osobach asystujących w leczeniu i opiece nad chorymi, a także o wielu wolontariuszach, którzy poświęcają swój cenny czas cierpiącym. Drodzy pracownicy opieki zdrowotnej, wasza służba chorym, pełniona z miłością i kompetencją, wykracza poza granice zawodu, aby stać się misją. Wasze ręce dotykające cierpiącego ciała Chrystusa mogą być znakiem miłosiernych rąk Ojca. Bądźcie świadomi wielkiej godności waszego zawodu, a także odpowiedzialności, jaka się z nim wiąże.

Błogosławmy Pana za postęp, jaki dokonał się w naukach medycznych, zwłaszcza w ostatnich czasach: nowe technologie pozwoliły wypracować metody terapeutyczne, które są bardzo korzystne dla chorych; badania naukowe nadal wnoszą cenny wkład w pokonywanie starych i nowych patologii; medycyna rehabilitacyjna bardzo rozwinęła swoją wiedzę i umiejętności. Wszystko to jednak nie może nigdy przesłonić wyjątkowości każdego pacjenta, z jego godnością i jego słabością[4]. Chory jest zawsze ważniejszy od jego choroby, dlatego w każdym podejściu terapeutycznym nie można pominąć wsłuchiwania się w głos pacjenta, jego historię, lęki i obawy. Nawet wtedy, gdy nie można wyleczyć, zawsze można otoczyć opieką, zawsze można pocieszyć, zawsze można sprawić, by pacjent poczuł bliskość, która świadczy o zainteresowaniu osobą bardziej niż jej chorobą. Dlatego wyrażam życzenie, aby procesy formacyjne pracowników służby zdrowia uzdalniały ich do słuchania i nawiązywania relacji.

4. Miejsca opieki, domy miłosierdzia

Światowy Dzień Chorego jest również właściwą okazją, aby skupić naszą uwagę na miejscach opieki. W ciągu wieków miłosierdzie wobec chorych doprowadziło do otwarcia przez wspólnotę chrześcijańską niezliczonych „gospód dobrego Samarytanina”, gdzie przyjmowano i leczono chorych wszelkiego rodzaju, zwłaszcza tych, którzy nie mogli znaleźć odpowiedzi na swoje potrzeby zdrowotne z powodu ubóstwa, wykluczenia społecznego lub trudności w leczeniu niektórych chorób. Największą cenę w tych sytuacjach płacą przede wszystkim dzieci, osoby starsze i najbardziej wrażliwe. Miłosierni jak Ojciec, liczni misjonarze, głosząc Ewangelię, budowali szpitale, przychodnie i ośrodki opieki. Są to cenne dzieła, dzięki którym chrześcijańska miłość nabierała kształtu, a miłość Chrystusa, o której świadczyli Jego uczniowie, stawała się bardziej wiarygodna. Myślę przede wszystkim o ludziach w najbiedniejszych częściach świata, gdzie czasami trzeba pokonywać duże odległości, aby znaleźć placówki medyczne, które pomimo ograniczonych środków oferują to, co jest dostępne. Przed nami jeszcze długa droga, a w niektórych krajach otrzymanie odpowiedniego leczenia pozostaje luksusem. Potwierdza to, na przykład, ograniczona dostępność szczepionek przeciwko Covid-19 w najbiedniejszych krajach, ale jeszcze bardziej brak możliwości leczenia chorób, które wymagają znacznie prostszych leków.

W tym kontekście chciałbym potwierdzić znaczenie katolickich instytucji opieki zdrowotnej: są one cennym skarbem, który należy chronić i wspierać; dzięki nim dzieje Kościoła wyróżniają się bliskością wobec najbiedniejszych chorych i w sytuacjach największego zapomnienia [5]. Iluż założycieli rodzin zakonnych potrafiło wsłuchiwać się w wołanie braci i sióstr, którzy nie mieli dostępu do opieki lub byli niewłaściwie leczeni, i robili wszystko, co w ich mocy, aby im służyć! Także dzisiaj, nawet w krajach najbardziej rozwiniętych, obecność katolickich placówek sanitarnych jest błogosławieństwem, ponieważ zawsze mogą zaoferować nie tylko opiekę nad ciałem ze wszystkimi niezbędnymi kompetencjami, ale także tę dobroczynną miłość, dzięki której chorzy i ich rodziny są w centrum uwagi. W czasie, kiedy panuje kultura odrzucania, a życie nie zawsze jest uznawane za godne przyjęcia i przeżywania, te struktury, jako domy miłosierdzia, mogą być przykładem ochrony i troski o każde istnienie, nawet najbardziej kruche, od jego początku aż po naturalny kres.

5. Miłosierdzie duszpasterskie: obecność i bliskość

W ciągu tych trzydziestu lat również duszpasterstwo służby zdrowia było coraz bardziej doceniane jako niezbędna posługa. Jeśli najgorszą dyskryminacją, jakiej doświadczają ubodzy – a chorzy są ubogimi w zdrowiu – jest brak duchowej uwagi, nie możemy nie zaoferować im bliskości Boga, Jego błogosławieństwa, Jego Słowa, sprawowania sakramentów, zaproponowania drogi duchowego wzrastania i dojrzewania w wierze [6]. W związku z tym pragnę przypomnieć, że bliskość wobec chorych i ich duszpasterstwo nie jest zadaniem tylko niektórych duszpasterzy specjalnie przygotowanych; odwiedzanie chorych jest zaproszeniem skierowanym przez Chrystusa do wszystkich Jego uczniów. Ile osób chorych i starszych mieszka w domach i czeka na wizytę! Posługa pocieszania jest zadaniem każdego ochrzczonego, który pamięta o słowach Jezusa: „Byłem chory, a odwiedziliście Mnie” (Mt 25, 36).

Drodzy bracia i siostry, wstawiennictwu Maryi, Uzdrowienia Chorych, zawierzam wszystkich chorych i ich rodziny. Zjednoczeni z Chrystusem, który bierze na siebie ból świata, niech odnajdą sens, pocieszenie i ufność. Modlę się za wszystkich pracowników służby zdrowia, aby bogaci w miłosierdzie, potrafili ofiarować pacjentom, wraz z odpowiednią opieką, swoją braterską bliskość.

Z serca udzielam wszystkim Apostolskiego Błogosławieństwa.

Rzym, u św. Jana na Lateranie, 10 grudnia 2021 r., we wspomnienie Matki Bożej Loretańskiej.

69. Światowy Dzień Trędowatych – 30.01.2022

W niedzielę 30 stycznia 2022 r. przypada 69. Światowy Dzień Trędowatych. Jego obchody są okazją do przypomnienia o wciąż trwającym dramacie ludzi chorych na trąd oraz o roli, jaką w ciągu wieków odegrał i nadal odgrywa w niesieniu pomocy ludziom dotkniętym tą chorobą Kościół Katolicki. Zarazem jest to okazja do szczególnej modlitwy i materialnego wsparcia misjonarzy i misjonarek, którzy niosą pomoc najbiedniejszym z biednych.

Niedziela Słowa Bożego 2022 r

Z ustanowienia papieża Franciszka, III niedziela zwykła obchodzona jest w całym Kościele jako Niedziela Słowa Bożego. W tym roku przypada ona 23 stycznia. Inicjatywa ta ma sprawić, aby w Ludzie Bożym wzrosła religijna i bliska

„Kościół otrzymał wielki dar, jakim jest Słowo Boże zapisane w księgach Starego i Nowego Testamentu. Za ten dar Słowa objawiającego prawdę o Bogu i o człowieku, o świecie, jego celu i sensie, winniśmy wznosić dziękczynienie i uwielbienie Temu, który do nas mówi, czyli Panu Bogu” – zauważa ks. prof. Henryk Witczyk, przewodniczący Dzieła Biblijnego św. Jana Pawła II.

Ks. Witczyk podkreśla, że Ojciec Święty, ustanawiając Niedzielę Słowa Bożego, akcentuje rolę Kościoła jako wspólnoty, w której Słowo Boże winno być odczytywane, rozważane, kontemplowane i którym Kościół się modli.

Niedziela Słowa Bożego służy zaproszeniu wierzących na spotkanie w postaci wspólnego rozważania i czytania określonego fragmentu Pisma Świętego.

 

 

Modlitwy o Jedność Chrześcijan

W naszej diecezji będziemy modlić się o jedność uczniów Chrystusa w Jego Kościele. Wydarzenia o charakterze ekumenicznym odbędą się w Świdwinie, Polanowie, Koszalinie i Darłowie.
Inicjatorem Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan był nawrócony z anglikanizmu Amerykanin ks. Paul Wattson, który w 1908 roku zaproponował „oktawę modlitw o jedność chrześcijan” pomiędzy dwoma świętami: katedry św. Piotra (18 stycznia) i nawrócenia św. Pawła (25 stycznia). Inicjatywa ta została przyjęta oficjalnie w Kościele katolickim za czasów papieża Benedykta XV (1914-1922). 

Niedziela Chrztu Pańskiego

W pierwszą niedzielę po uroczystości Objawienia Pańskiego (Trzech Króli) wspominamy chrzest Chrystusa w Jordanie. W czasie swojego chrztu objawił się On Izraelitom jako prawdziwy Mesjasz namaszczony Duchem Świętym. Tu rozpoczął Jezus – objawiwszy swoje posłannictwo – swą działalność publiczną. Święto Chrztu Pańskiego kończy okres świąteczny Bożego Narodzenia. Po raz ostatni zaśpiewamy w tym dniu kolędy.
Ten epizod z życia Jezusa musi być wielkiej wagi skoro Kościół wyróżnił go osobnym świętem. Dlaczego? Ponieważ od tego uroczystego aktu Zbawiciel rozpoczął swoją misję nauczycielską. Miał wtedy około trzydziestu lat, gdyż dopiero od tego wieku zwyczaj żydowski pozwalał występować publicznie przed ludem i nauczać. Misja Chrystusa została potwierdzona z nieba. Bóg Ojciec, dał Mu świadectwo, że jest On Synem Bożym i ma prawo przemawiać w imieniu Boga. Sam Bóg Syna swojego z tą misją wysyła.